Kolczyki – srebrne stokrotki
Tym razem coś małego. Srebrne, oksydowane stokrotki
Jeden kolczyk robiłam dwa razy, bo pierwszy się…ekhm…stopił w czasie wypalania :/ A tak konkretnie, to chciałam to zrobić szybko, a że temperaturę palnika trudno kontrolować “na oko”, to 3 srebrne płatki się nadtopiły niestety. Krótko mówiąc, podstawowa zasada pracy z AC brzmi: nic na szybko
A poza tym, coraz lepiej mi idzie lutowanie…tutaj całkiem przyzwoicie

No slicznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!